Crop Science Polska

Informacje

Kategoria

Artykuł

Data

Tagi

Phytobac, kaszewy, bayer forward farming, rolnictwo zrównoważone, rolnictwo precyzyjne, mycie opryskiwacza, opryskiwacz rolniczy, środki ochrony roślin, bayer

Jesień w gospodarstwie Kaszewy

Gospodarstwo Kaszewy bierze udział w globalnym programie Bayer Forward Farming. Korzystając z czasu pomiędzy zbiorami buraków cukrowych, kukurydzy a pierwszymi zabiegami ochronnymi w pszenicy, gospodarze doglądają budowy Phytobacu. Co to takiego?

Phytobac to instalacja, która umożliwia wygodne i bezpieczne usuwanie wody po myciu opryskiwacza, i biodegradację wypłukanych resztek środków ochrony roślin. Kluczową pracę wykonują tu mikroorganizmy glebowe, które rozwijają się w złożu biologicznym, czyli „sercu” Phytobacu. One to rozkładają resztki środków ochrony roślin.

 

Budowa Phytobaca rozpoczęta

Budowa Phytobaca rozpoczęta

 

Zanim przejdę do opisu tej instalacji, domyślam się, że zadajecie sobie pytanie: Jak w takim razie pozbywano się zanieczyszczonej wody przed instalacją Phytobaca?

 

Bardzo prosto. Dobra praktyka rolnicza nakazuje przepłukać wnętrze opryskiwacza wodą, z użyciem dedykowanego do mycia produktu, rozcieńczając tym samym resztki cieczy roboczej*, a powstały roztwór wypryskać na powierzchnię uprzednio opryskaną. Taka dawka środka ochrony roślin jest zaniedbywalnie mała, nie zaszkodzi roślinie uprawnej, ale też nie ma już działania np. chwastobójczego czy leczącego z chorób grzybowych. Jest po prostu zbyt niska i za bardzo rozproszona. Mikroorganizmy bytujące np. w glebie doskonale sobie poradzą z jej rozkładem. Taki sposób jest prosty, tani, ale niezbyt wygodny, bo wymaga jeżdżenia w tę i z powrotem od gospodarstwa do pola, chyba że opryskiwacz ma dodatkowy zbiornik na wodę do płukania.

 

Wróćmy do Phytobaca. Niżej zamieszczam schemat działania, żeby łatwiej było śledzić, co do czego służy i już omawiam poszczególne składowe

  • Po pierwsze: płyta do mycia opryskiwacza. To wybetonowana powierzchnia, na którą można wjechać np. opryskiwaczem, żeby go opłukać i wypłukać. Płyta ma lekki spadek, dlatego popłuczyny spływają do studzienki umieszczonej w rogu.
  • Zbiornik na zanieczyszczoną wodę. Ze studzienki woda odpompowywana jest do dużego, np. 1000 L zbiornika (w zależności od potrzeb gospodarstwa), stamtąd będzie stopniowo doprowadzana na złoże biologiczne.
  • Pojemniki na złoże biologiczne. W gospodarstwie BFF umieszczone będzie w skrzyniopaletach ustawionych piętrowo. Górne skrzyniopalety będą zraszane zanieczyszczoną wodą, a ona będzie się przesączać powoli do niższych pojemników. Jeśli jakaś ilość cieczy przesączy się na samo dno, będzie zawracana na górę.
  • Serce phytobaca, czyli złoże biologiczne. Co to takiego? To szumna nazwa gleby wziętej z pola, wymieszanej ze słomą w stosunku wagowym 70% do 30%. Niby prosta sprawa, ale dzieją się tam istotne procesy. Mikroorganizmy rozkładają resztki środków ochrony roślin, a woda odparowuje z powierzchni złoża. W ten sposób ciecz zanieczyszczona pestycydami jest likwidowana, w bezpieczny, biologiczny sposób.

 

Schemat instalacji Phytobac

Schemat instalacji Phytobac

 

Co ciekawe, w naszej sferze klimatycznej to nie likwidacja resztek środków ochrony roślin jest problemem – z nimi świetnie radzą sobie mikroorganizmy glebowe. Kłopotem jest woda, bo przy dużym natężeniu prac w gospodarstwie i regularnym myciu opryskiwacza i maszyn, zbiera jej się całkiem sporo. Stąd też budowę Phytobaca poprzedzają drobiazgowe wyliczenia. Uwzględniają one ilość przewidywanej cieczy do likwidacji, lokalizację instalacji, a więc ekspozycję na wiatr i słońce, średnie temperatury w ciągu roku itd.

 

Złoże biologiczne jest proste do złożenia, bo gleby z pola i słomy w gospodarstwie nie brakuje. Ale są to składniki niezwykle ważne. Gleba wzięta z pola uprawnego zawiera mikroorganizmy, które są przystosowane do rozkładania środków ochrony roślin. Słoma natomiast poprawia spulchnienie złoża, czyli warunki wodno-powietrzne. Jednocześnie stanowi źródło węgla dla mikroorganizmów.

 

Phytobac można skonstruować na wiele sposobów, złoże biologiczne może być umieszczone tak jak w Kaszewach, lub pobliskiej stacji doświadczalnej w Bedlnie:

 

Phytobac w Bedlnie

Phytobac w Bedlnie

 

Można je też umieścić w pojedynczym „basenie”:

 

Phytobac w Hof ten BoschPhytobac w Hof ten Bosch, belgijskim gospodarstwie programu Bayer Forward Farming

 

 

A jakie są zalety?

Po pierwsze wygoda: nie trzeba kursować z opryskiwaczem w jedną i drugą stronę, by pozbyć się popłuczyn.

 

Po drugie: to istotny punkt np. przy audycie gospodarstwa, który ocenia poziom „zrównoważenia”. Dobra ocena umożliwia zbyt towarów do odbiorców, którzy poszukują surowców ze źródeł zrównoważonych.

 

Wadą może być konieczność doglądania takiego urządzenia, wymiany złoża raz na kilka lat, dokładania słomy. Można teoretycznie uznać za wadę koszt poniesiony na samą instalację (w zależności od konstrukcji od ok 9 tyś złotych wzwyż), ale jednak jest to inwestycja dająca gospodarzowi wygodę i chroniąca jednocześnie środowisko.

 

*ciecz robocza to woda z dodatkiem odpowiedniej ilości środka ochrony roślin, gotowa do użycia do oprysku

Michał Krysiak

Dr Michał Krysiak

Manager ds Zrównoważonego Rolnictwa
Polska, Kraje Bałtyckie, Czechy i Słowacja

Autor