Crop Science Polska

Informacje

Kategoria

Artykuł

Data

Tagi

sadownictwo, choroby jabłek, jabłonie, sady, uprawy sadownicze

Podsumowanie sezonu 2019 w sadach jabłoniowych

Produkcja jabłek w sezonie 2019 była nie lada wyzwaniem dla sadowników, którzy musieli borykać się ze zmiennymi warunkami pogodowymi, nalotem szkodników oraz wystąpieniem chorób grzybowych. Straty plonu jabłek, jakie spowodowały niekorzystne czynniki produkcyjne w centralnej, zachodniej i północnej Polsce wyniosły 30-40% w stosunku do ubiegłorocznych. Więcej szczęścia mieli sadownicy z południowej i południowo-wschodniej części kraju. Tam straty plonu jabłek  były stosunkowo nieduże.

Kwiat Jabłoni

Kwiat Jabłoni

Wiosenne przymrozki

Wiosną tego roku na terenie prawie całego kraju odnotowano spadki temperatur do różnego poziomu. Jak podkreślił Szymon Jabłoński, doradca firmy Bayer w obszarze działania Sadowniczej Stacji Badawczej Bayer w Kozietułach Nowych, miały miejsce dwie fale przymrozków. Podczas pierwszej fali (z 15 na 16 kwietnia) temperatura spadła do -3°C. Druga fala, która miała miejsce w nocy z 8 na 9 maja, przyniosła spadek temperatury do nawet -4°C. Najwięcej uszkodzeń odnotowano na odmianie Idared, która w kwietniu podczas pierwszej fali przymrozków znajdowała się w fazie różowego pąka. Niekorzystna dla tej odmiany była także druga fala z niskimi temperaturami, kiedy to drzewostan znajdował się w początkowej fazie wzrostu zawiązków. W tym sezonie ucierpiały także odmiany Gala i Szampion, które w trudnych warunkach z reguły plonują na poziomie umiarkowanym. Jednakże finalne straty w kwaterach tych odmian są mniejsze niż w odmianach Idared i Jonagold.

 

Sadownicy, którzy stosowali zraszanie koronowe, byli w stanie uratować plon. Jednakże nie wszystkie sady udało się uratować. Na wielu plantacjach pojawiły się uszkodzenia w postaci ordzawień. Wiosenne przymrozki dotknęły szczególnie sadowników w rejonie grójecko-wareckim, gdzie w bardzo dużej populacji sadów na drzewach pozostały pojedyncze owoce, przy czym zazwyczaj były one silnie ordzawione.

Newralgiczny okres kwitnienia
Warunki, jakie panowały w okresie tegorocznej wiosny, sprzyjały rozwojowi parcha jabłoni oraz mączniaka jabłoni.

 

Parch jabłoni

Parch Jabłoni

 

Mączniak Jabłoni

Mączniak Jabłoni

 

Wraz z początkiem wegetacji na jabłoniach w dużym nasileniu pojawily się objawy mączniaka jabłoni z infekcji pierwotnych. Rolnicy zmuszeni byli do zastosowania działań zabezpieczających nowe części zielone (młode liście) oraz interwencyjnych. W tym przypadku firma Bayer zalecała stosowanie dwóch preparatów: Zato 50 WG, którego substancja aktywna wykazuje silne działanie hamujące tworzenie zarodników dokonujących infekcji wtórnych zabezpieczając jednocześnie młodą tkanką przed kiełkowaniem tych zarodników oraz Luna Experience 400 SC, której dwie substancje czynne tworzą silny zapobiegawczo-interwencyjny front przeciwko sprawcy mączniaka jabłoni. Szczególnie dobrym okresem na zastosowanie preparatu Luna Experience 400 SC jest okres kwitnienia z racji szerokiego spektrum zwalczanych chorób grzybowych. Wtedy to można wykorzystać pełne możliwości preparatu.

 

W okresie wiosny miał miejsce także rozwój mszycy jabłoniowo-babkowej oraz bawełnicy korówki, która była dużym problemem w wielu sadach. Rozwój pierwszego szkodnika następuje już od wczesnej wiosny, jednakże znaczny wzrost populacji ma miejsce dopiero po kwitnieniu przy dobrych warunkach. Do zwalczania tego szkodnika firma Bayer proponuje zastosowanie preparatu Sivanto Prime w dwóch możliwych terminach: przed kwitnieniem, aby zniszczyć tzw. założycielki kolonii lub po kwitnieniu w celu totalnego zwalczenia tego bardzo groźnego gatunku. W sezonie możemy wykonać tylko jeden zabieg produktem Sivanto prime, dlatego ważne są szczegółowe lustracje sadu, aby wybrać dogodny termin jego zastosowania. Istotne zagrożenie dla produkcji jabłek stwarzała w tym roku również bawełnica korówka, która dobrze przezimowała w wyniku stosunkowo ciepłej zimy. W tym celu Bayer zalecał preparat Movento 100 SC po okresie kwitnienia, najlepiej w momencie wiosennej migracji młodych larw bawełnicy na nowe przyrosty. Jak wynika z dostępnych doniesień, ogromne problemy z mszycami mieli sadownicy produkujący w technologii eko.

 

Mszyca jabłoniowo-babkowa

Mszyca jabłoniowo-babkowa

Upalny czerwiec, chłodniejszy lipiec
Trudnym okresem dla sadowników był czerwiec z wysokimi temperaturami, które sprzyjały presji mszyc oraz utrudniały lub nawet uniemożliwiały wykonywanie zabiegów chemicznych. W sezonie letnim odczuwalna była szczególnie presja mszyc jabłoniowo-babkowych trudnych do zwalczania.

 

Po spadku czerwcowych upałów w lipcu panowały umiarkowane temperatury. Pomimo ochłodzenia utrzymywał się deficyt wody spowodowany niskimi opadami oraz silnym wiatrem wzmagającym wysuszanie gleby. Sadownicy nie mieli zbyt dużo optymalnych warunków do wykonania nawożenia wapniowego.

 

W okresie letnim miał miejsce niedobór wody. Lokalnie występowały burze oraz gradobicia, które nie dostarczyły znacznej ilości wody, a przyczyniały się do strat owoców. Ponadto wzrost wilgotności powietrza sprzyjał pojawieniu się wtórnych plam parcha jabłoni czy też zarazy ogniowej, głównie w sadach, gdzie występowało źródło infekcji.

Mniejsze zbiory jabłek
Wiosenne przymrozki, przedłużająca się susza oraz przesilenie drzew owocowaniem w poprzednim rekordowym sezonie przełożyły się na niższe plonowanie większości plantacji. Plonowanie w sadach w tym roku było zróżnicowane. W wielu sadach pomimo niekorzystnych czynników udało się jednak utrzymać odpowiednią jakość owoców, co będzie ogromnym atutem i umożliwi uzyskanie satysfakcjonujących cen.

Polecane produkty

Dowiedz się więcej

Deklaracja zgody na stosowanie “cookies”

W celu ulepszenia Twoich doświadczeń z korzystania z naszego serwisu internetowego, chcemy analizować Twój sposób zachowania na naszej stronie poprzez stosowanie “cookies”. Szczegółowe informacje dotyczące możliwości wyrażenia, lub wycofania w dowolnym momencie Twojej zgody na stosowanie “Cookies” zawarte są w naszej “Polityce prywatności”.