Tegoroczna zima znacząco różniła się od tych, do których rolnicy przywykli w ostatnich latach. Po raz pierwszy od dekady w wielu regionach Polski była ona wyraźnie mroźna i śnieżna. W większości kraju plantacje rzepaku były chronione przez grubą pokrywę śnieżną, która skutecznie zabezpieczała rośliny przed niską temperaturą. Nie wszędzie jednak warunki były równie sprzyjające.
Czy wiosną presja szkodników w rzepaku będzie wysoka?
Wpływ zimy na uprawy rzepaku
Na zachodzie Polski część upraw była narażona na silne mrozy oraz porywiste wiatry przy braku okrywy śnieżnej, co mogło doprowadzić do uszkodzeń roślin. Dodatkowym wyzwaniem okazało się gwałtowne ocieplenie pod koniec lutego. W miejscach, gdzie zalegała gruba warstwa śniegu, pojawiły się zastoiska wody, szczególnie w zagłębieniach terenu. Nadmiar wilgoci może prowadzić do niedotlenienia systemu korzeniowego, a w konsekwencji do osłabienia roślin.
Dlatego podczas wiosennych lustracji szczególną uwagę należy zwrócić na kondycję korzeni oraz stożka wzrostu. Jeśli szyjka korzeniowa jest miękka, brązowieje i łuszczy się, może to świadczyć o przemrożeniu rośliny. Natomiast biała i twarda tkanka wskazuje na dobre przezimowanie. Częściowe uszkodzenia stożka wzrostu nie zawsze oznaczają całkowitą stratę – w wielu przypadkach rzepak może się zregenerować, wytwarzając pędy boczne.
Szkodniki w rzepaku - narzędzia do monitorowania
Przedwiośnie to czas intensywnych lustracji ozimin. Rolnicy oceniają skalę uszkodzeń po zimie, sprawdzają obecność patogenów oraz ogólną kondycję plantacji. Równocześnie wraz ze wzrostem temperatury pojawia się konieczność monitorowania szkodników. Najprostszym i jednocześnie bardzo skutecznym narzędziem są żółte naczynia – Magic Trap, ustawiane na plantacjach rzepaku.
Coraz częściej są one wyposażone w moduły elektroniczne, które umożliwiają szybkie przekazywanie informacji o pojawieniu się pierwszych owadów. Wczesne wykrycie nalotu pozwala rolnikom szybciej reagować i wykorzystać pierwsze sprzyjające warunki pogodowe do wykonania zabiegu ochronnego. W ostatnich latach okazywało się, że właśnie szybka reakcja decydowała o skuteczności ochrony.
Owady występujące w Polsce są dobrze przystosowane do przetrwania zimy. Przechodzą w stan życia utajonego, dzięki czemu wiele z nich jest w stanie przetrwać nawet długotrwałe mrozy. Jednocześnie część populacji zawsze ginie – szczególnie osobniki osłabione, będące w nieodpowiednim stadium rozwojowym lub takie, które nie zgromadziły wystarczających zapasów energetycznych.
Wpływ warunków atmosferycznych na szkodniki
Częste wahania temperatury zimą i na przedwiośniu mogą dodatkowo ograniczać liczebność szkodników, ponieważ owady przedwcześnie się wybudzają i zużywają zgromadzone rezerwy. Mroźna i wietrzna zima mogła również ograniczyć rozwój niektórych nowych, inwazyjnych gatunków agrofagów, które w ostatnich latach coraz częściej pojawiały się na plantacjach.
Skuteczne strategie ochrony rzepaku
Nie oznacza to jednak, że wiosną presja szkodników będzie niska. Historia pokazuje, że nawet po bardzo surowych zimach mogą wystąpić silne naloty owadów. Przykładem jest rok 2012 – mimo wyjątkowo mroźnej zimy presja wiosennych szkodników była wówczas bardzo wysoka.
Dodatkowym utrudnieniem dla rolników jest zmieniający się przebieg nalotów. Coraz rzadziej obserwuje się jeden intensywny – kulminacyjny. Zamiast tego pojawia się kilka fal o mniejszym nasileniu, ale rozciągniętych w czasie. W takich warunkach skuteczna ochrona staje się trudniejsza, szczególnie przy stosowaniu preparatów o krótkim okresie działania.
Dlatego obecnie w ochronie rzepaku zaleca się stosowanie środków zawierających więcej niż jedną substancję aktywną, najlepiej należących do różnych grup chemicznych i działających w odmienny sposób. Takie rozwiązanie zwiększa skuteczność zwalczania szkodników, wydłuża okres ochrony roślin oraz zmniejsza ryzyko powstawania odporności.
Skuteczna jest mieszanina deltametryny z flupyradifuronem. Preparatem łączącym te dwie substancje jest Sivanto Energy, polecamy również komplesowy zestaw SIVANTO ENERGY PAK - elastyczne rozwiązanie insektycydowe łączące działanie powierzchniowe i systemiczne (Sivanto) ze sprawdzonym, wielouprawowym środkiem Decis. . Dzięki połączeniu szybkiego działania kontaktowego z efektem systemicznym długotrwale i skutecznie ogranicza populacje najważniejszych wiosennych szkodników rzepaku, takich jak: chowacze brukwiaczek, chowacz czterozębny, słodyszek rzepakowy czy pryszczarek kapustnik.
Kluczowe wnioski i rekomendacje
W związku ze zmianami pogodowymi lustracje powinny być prowadzone systematycznie i od przedwiośnia, najlepiej z wykorzystaniem żółtych naczyń z elektronicznym modułem, gdyż taka pułapka do monitoringu szkodników regularnie wysyła do aplikacji zainstalowanej w telefonie informacje o sytuacji na polu. Decyzja o wykonaniu zabiegu powinna być podjęta szybko, ale dopiero po przekroczeniu progu ekonomicznej szkodliwości. Do oprysku warto wybierać preparaty o zróżnicowanym mechanizmie działania i wydłużonym efekcie ochronnym.
Mroźna zima mogła zmniejszyć liczebność wielu owadów, jednak wiosenne ocieplenie sprzyja ich aktywności. Dlatego najbliższe dni pokażą, jak duża będzie presja szkodników w rzepaku. Jedno jest pewne – w obecnych warunkach pogodowych czujność i szybka reakcja rolników będą miały kluczowe znaczenie dla skutecznej ochrony plantacji.
W przypadku wątpliwości warto skontaktować się z doradcą Bayer w celu doprecyzowania zaleceń. Zadzwoń na: +48 600 294 400