Jak można wspomóc działanie herbicydów jesiennych?

Jak można wspomóc działanie herbicydów jesiennych?

Zabieg herbicydowy jesienią czy wiosną?


Bez dwóch zdań jesienią z kilku prostych powodów:

Jesienią mamy do dyspozycji znacznie więcej substancji aktywnych z różnych grup chemicznych o odmiennych mechanizmach zwalczania chwastów. W zdecydowanej większości są to substancje o działaniu odglebowym, na które, póki co nie ma odporności chwastów. Możemy je wspierać również substancjami nalistnymi, jeśli będą warunki do ich zastosowania. Substancje odglebowe mają zdecydowanie mniejsze wymagania, jeśli chodzi o temperaturę, wiele z nich tworzy tzw. film herbicydowy na powierzchni gleby dzięki czemu działają znacznie dłużej eliminując również chwasty wschodzące po zabiegu. Choć nazywamy je „odglebowymi”, często częściowo działają też przez liście. Najlepszy efekt dają jednak wtedy, gdy trafiają na bardzo młode, dopiero wschodzące chwasty, dlatego zabieg warto wykonać najpóźniej w fazie szpilkowania zbóż.


Na ochronę jesienną mamy trochę więcej czasu niż wiosną. Zawsze też, gdyby poszło coś nie tak pozostaje możliwość poprawki wiosną tylko na wybrane gatunki co z reguły też jest dużo tańsze.


✅ Pole wolne od chwastów od siewu oznacza więcej wody i składników pokarmowych dla zboża. Nie mamy wpływu na ilość wody w glebie, ale możemy ograniczyć straty nawozów. Dlatego warto zwalczyć chwasty jesienią, zanim zaczną konkurować z rośliną uprawną. O ryzyku jego słabszej skuteczności wiosennych zabiegów nawet nie wspominam. Chwasty od jesieni do wiosny w zależności od przebiegu pogody i intensywności zachwaszczenia mogą pobrać od kilku do nawet 30 kg azotu. Jeśli przyjmiemy, że zboża średnio potrzebują ok. 25-30 kg azotu na wyprodukowanie 1 tony ziarna to o tyle może być niższy plon. To jest konkretne przełożenie na pieniądze.

A czy można wspomóc działanie herbicydów jesiennych?

Zdecydowanie tak.


Wszystko zaczyna się już od uprawy pożniwnej, poprzez dalsze przygotowanie pola do siewu po siew, termin i samą technikę wykonania zabiegu. Dobór herbicydu czy substancji aktywnych do mieszaniny zbiornikowej to już inna chociaż bardzo ważna sprawa.

Na co zwrócić uwagę i na czym się skupić?

✅ Zacznij od podorywki po zbiorze lub przyoraniu słomy


zboża

Fot. Pozostawiona, nieprzyorana słoma to poważne ograniczenie w skutecznym działaniu herbicydów jeśli nie przykryją jej następne zabiegi uprawowe.


✅ Zlikwiduj wschodzące chwasty chemicznie lub mechanicznie.


Dopraw jak najlepiej glebę, zwłaszcza jeśli stosujesz uproszczenia, im mniej grud, tym mniej potencjalnych dziur w filmie herbicydowym.


✅ Potężnym narzędziem w ograniczaniu wschodów chwastów jest orka z odwracaniem, ponieważ umieszcza nasiona chwastów na tyle głęboko, że nie skiełkują.


W sytuacji problemów z odporną miotłą czy wyczyńcem, jeśli to możliwe opóźnij siew nawet o 3-4 tygodnie. Obniżenie intensywności wschodów chwastów może być tym silniejsze im później siejemy zboża ozime. Późny siew daje nam możliwość walki mechaniczno-chemicznej z chwastami po zbiorze przedplonu, co redukuje ilość kiełkujących nasion.


✅ Nie zaniżaj, a wręcz zwiększ normę wysiewu (o 10-15%) niezależnie czy siejesz w terminie czy opóźniasz siew. Roślina uprawna będzie bardziej konkurencyjna dla chwastów.


✅ Warto wybierać wysokie odmiany silnie krzewiące się jesienią z szybkim startem wiosną.


Zabieg herbicydowy wykonaj w fazie najwyższej wrażliwości chwastów, na wyczyńca, czy życice do 48 godzin po siewie; na miotłę optymalnie w fazie szpilkowania zbóż.

mlode zboże

Fot. BBCH 09-10 (szpilkowanie) to z reguły najlepszy termin na wykonanie zabiegu herbicydowego w zbożach.


Masz problem z wyczyńcem? Monitoruj pole po zabiegu i jeśli trzeba zrób poprawkę substancjami z innych grup chemicznych.


✅ Przy substancjach odglebowych istotna jest wilgotność gleby. Jesienią z reguły mamy obfitsze rosy, stąd zabieg wieczorny lub w nocy pozwoli wykorzystać to naturalne źródło wilgoci, jeśli mam do czynienia z przesuszoną glebą.


✅ W odróżnieniu od substancji nalistnych wiele substancji odglebowych możemy stosować poniżej 5 oC, ważne, aby chwasty były w stanie wegetacji.


Korzystniej jest stosować 100-150l cieczy roboczej na hektar w warunkach dobrej wilgotności gleby, kiedy pole pod siew jest bardzo dobrze przygotowane. Wykonując zabieg herbicydowy w przesuszoną glebę minimalna ilość wody to 200 l/ha, optymalnie 300-350 l/ha, zwłaszcza jeśli mamy płytką uprawę bezorkową.


Lepiej wolniej niż za szybko. Szybka jazda opryskiwaczem niezależnie od zastosowanych super antyznoszeniowych rozpylaczy zawsze będzie wzmagała znoszenie. Jeśli uprawiamy w uproszczeniu, jest sucho powinno nam zależeć na jak najdokładniejszym pokryciu powierzchni pola i dotarciu do chwastów. Prędkość temu nie sprzyja. Wg. różnych doświadczeń nie powinna przekraczać 6-8 km/h.


✅ Używać powinniśmy raczej eżektorowych końcówek dających średnią kroplę z maksymalną redukcją znoszenia. Jeśli to możliwe należy obniżyć belkę opryskiwacza tak aby przy odpowiedniej prędkości jazdy powstał poziomy ruch kropli, które będą lepiej pokrywały wyprostowane blaszki liściowe chwastów. Celem powinno być jak najdokładniejsze pokrycie kiełkujących chwastów cieczą roboczą, pamiętać należy, że celem są chwasty a nie zboże.


✅ Jeśli wykonujemy zabieg doglebowo to również chodzi o jak najdokładniejsze pokrycie gleby i wytworzenie swego rodzaju filmu na jej powierzchni. Wtedy kiełkujące chwasty przebijając się przez taki film mają kontakt z substancjami czynnymi herbicydów.


✅ Wskazane byłoby stosowanie kompletnych herbicydów z ewentualnym dodatkiem zwiększającym ilość poszczególnych substancji w zależności od potrzeb.


✅ Decydując się na „tworzenie” własnej mieszaniny, należy rozważyć dodatek właściwych adiuwantów, które poprawią wnikanie do roślin. Nie każdy adiuwant ma takie samo działanie i nie każdy dobrze współpracuje ze wszystkimi substancjami planowanymi do zastosowania.


Zdecydowanie stosujemy herbicydy w pełnych dawkach, najlepiej, aby to były górne przedziały dawek. Ważne w pierwszym zabiegu powinny znajdować się co najmniej dwie substancje o różnych mechanizmach działania wg. HRAC.


✅ Tworzona własna mieszanina idealnie, aby składała się z 2-3 substancji skutecznych pod kątem zwalczanych chwastów i przede wszystkim nie ograniczajmy dawek.


Wybierajmy sprawdzone preparaty o potwierdzonej jakości i skuteczności. Cena nie powinna być jedynym kryterium, bo produkty o podobnym mechanizmie działania mogą różnić się skutecznością w zależności od formulacji i jej jakości.

mateno duo i cofeno butelka

Mateno Pro Set

Gotowy zestaw, ktory doskonale sprawdzi się w walce z chwastami uodpornionymi na herbicydy z grupy sulfonylomocznikow. Zwalczy miotłę zbożową, chwasty dwuliścienne oraz ograniczy pozostałe chwasty jednoliścienne

Ktoś powie, że dużo tego, to prawda, niemniej wiele z wymienionych powyżej punktów mniej lub bardziej świadomie robimy. Warto teraz z tą wiedzą maksymalnie dopilnować jakości wykonania czy decyzji, na które mamy wpływ.


W rezerwie zawsze pozostaje możliwość poprawki wiosną. Miejmy na uwadze jednak, że wiosenne herbicydy potrzebują korzystniejszych temperatur i „boją” się przymrozków oraz że możemy mieć mało czasu, aby wykonać zabieg. Dlatego zróbmy wszystko począwszy od decyzji o jesiennym zabiegu do jego wykonania tak aby miał jak najlepsze możliwości do skutecznego działania.

ARTICLE RTE PHOTO - zabieg_herbicydowy_jesienia_czy_wiosna_RTE_PHOTO_3
Fot. Zdjęcie z 27.03.2026, Ornowo k/Ostródy, zrobione na jednym z pól doświadczalnych Bayer, bez zabiegu jesienią. Miotła i dwuliścienne: nic tylko pryskać. Jest jedno "ale" - pogoda. Kiedy prognozy mówią o przymrozkach, nie można wyrywać się z zabiegami.