Plantacje buraka cukrowego od początku sezonu mierzą się z trudnymi warunkami. Siewy zakończono kilka tygodni temu, jednak brak opadów i przesuszona gleba spowodowały nierównomierne wschody. Dodatkowo utrzymująca się wysoka temperatura oraz długotrwały brak deszczu stworzyły idealne warunki do rozwoju szkodników, które mogą znacząco osłabić młode rośliny i ograniczyć potencjał plonowania.
Mszyce coraz większym zagrożeniem dla buraka cukrowego
Pierwsze mszyce na plantacjach
Podczas lustracji pól coraz częściej obserwowane są migrantki mszycy trzmielinowo-burakowej. Są to uskrzydlone osobniki przelatujące z trzmieliny na plantacje buraka cukrowego, gdzie rozpoczynają rozwój nowych kolonii.
Na wielu plantacjach widoczne są już pojedyncze mszyce, jednak przy temperaturach utrzymujących się na poziomie 20–25°C ich liczebność może wzrastać bardzo szybko. W sprzyjających warunkach populacja rozwija się dynamicznie, a w ciągu kilku dni zagrożenie może osiągnąć poziom wymagający natychmiastowej interwencji.
Zagrożenie dla roślin i próg szkodliwości
Mszyce uszkadzają rośliny poprzez wysysanie soków, co osłabia młode buraki i ogranicza ich wzrost. Największe niebezpieczeństwo wiąże się jednak z przenoszeniem wirusów powodujących groźne choroby. Straty plonu wynikające z infekcji wirusowych mogą sięgać nawet 30–50%.
Za próg ekonomicznej szkodliwości uznaje się: zasiedlenie przez mszyce 15% roślin, lub obecność 150 mszyc na 10 roślinach.
Dlatego regularna kontrola plantacji i szybkie podejmowanie decyzji ochronnych mają obecnie ogromne znaczenie.
Coraz trudniejsza ochrona plantacji
Zwalczanie mszyc w buraku cukrowym staje się coraz większym wyzwaniem. Owady najczęściej żerują na spodniej stronie liści, co utrudnia dokładne dotarcie cieczy roboczej do miejsca ich występowania. Wraz z rozwojem kolonii mszyce dodatkowo pokrywają się warstwą woskową, która ogranicza skuteczność wielu preparatów działających kontaktowo.
Sytuację skomplikowało również wycofanie zapraw nasiennych opartych na neonikotynoidach. W efekcie młode plantacje są obecnie bardziej narażone na silną presję szkodników już od początku wegetacji.
Flupyradifuron nowym wsparciem w ochronie
Liczba dostępnych substancji czynnych do zwalczania mszyc w buraku cukrowym jest obecnie ograniczona. W tym sezonie rozszerzenie rejestracji o uprawę buraka cukrowego uzyskał preparat Sivanto Prime zawierający flupyradifuron.
Substancja ta należy do grupy butenolidów i oddziałuje na układ nerwowy szkodników w odmienny sposób niż standardowo stosowane insektycydy. Dzięki temu może skutecznie ograniczać także populacje odporne na pyretroidy.
Do najważniejszych zalet flupyradifuronu należą:
- szybkie działanie,
- długotrwała ochrona,
- wysoka skuteczność przy dużej presji szkodnika,
- ograniczenie ryzyka powstawania odporności.
W praktyce daje to plantatorom możliwość skuteczniejszego zabezpieczenia plantacji.
Skuteczna ochrona decyduje o wysokości plonu
W obecnych warunkach efektywne ograniczanie populacji mszyc jest jednym z kluczowych elementów ochrony buraka cukrowego. O sukcesie zabiegu decydują przede wszystkim:
- systematyczny monitoring plantacji,
- właściwy termin wykonania zabiegu,
- zastosowanie odpowiednio dobranej substancji czynnej.
Przy rosnącej presji mszyc i nasilającym się problemie odporności szkodników flupyradifuron stanowi obecnie jedno z najważniejszych narzędzi wspierających ochronę plantacji buraka cukrowego przed stratami powodowanymi przez mszyce oraz przenoszone przez nie choroby wirusowe.