Okres kwitnienia rzepaku od wielu lat uznawany jest za jeden z najważniejszych momentów w całej technologii jego uprawy. Właśnie wtedy rośliny są szczególnie podatne na infekcje patogenów, zwłaszcza sprawców zgnilizny twardzikowej. W ostatnich latach coraz większe znaczenie w ochronie tej uprawy zyskuje tak zwana ochrona hybrydowa. Jest to strategia polegająca na łączeniu klasycznych fungicydów chemicznych z preparatami biologicznymi. Takie rozwiązanie pozwala nie tylko zwiększyć skuteczność zabiegów, lecz także lepiej odpowiada na rosnące wymagania związane z integrowaną produkcją roślin.
Hybrydowa ochrona rzepaku w okresie kwitnienia – skuteczna odpowiedź na nowe wyzwania
Planowanie strategii ochrony
Zbliżający się okres kwitnienia, który w wielu regionach rozpocznie się za dwa, trzy tygodnie, to dobry moment na zaplanowanie strategii ochrony plantacji. Tegoroczny stan rzepaku po zimie można ocenić jako umiarkowanie dobry, choć nie wszędzie rośliny przetrwały ten okres bez strat. W części gospodarstw, szczególnie w zachodniej i północnej Polsce, niektóre plantacje zostały zlikwidowane. Przyczyną była przede wszystkim mroźna zima, która w wielu miejscach wystąpiła bez ochronnej pokrywy śnieżnej. Najbardziej ucierpiały plantacje z opóźnionych siewów, gdzie rośliny jesienią nie zdążyły wykształcić odpowiednio rozwiniętej rozety liściowej.
Dlatego podczas wiosennych lustracji szczególną uwagę należy zwrócić na kondycję korzeni oraz stożka wzrostu. Jeśli szyjka korzeniowa jest miękka, brązowieje i łuszczy się, może to świadczyć o przemrożeniu rośliny. Natomiast biała i twarda tkanka wskazuje na dobre przezimowanie. Częściowe uszkodzenia stożka wzrostu nie zawsze oznaczają całkowitą stratę – w wielu przypadkach rzepak może się zregenerować, wytwarzając pędy boczne.
Szanse na regenerację
Mimo trudnych warunków zimowych na większości pól szyjka korzeniowa roślin pozostała żywa, co daje rzepakowi szansę na regenerację. Wraz z poprawą warunków pogodowych rośliny stopniowo odbudowują rozetę liściową. Proces ten jednak wymaga czasu oraz sprzyjającej pogody – przede wszystkim wzrostu temperatury gleby i odpowiedniej ilości opadów.
Zagrożenia dla plantacji
Jednym z głównych zagrożeń dla plantacji w obecnym okresie są szkodniki, zwłaszcza chowacze. W wielu regionach obserwuje się ich dużą presję, szczególnie na polach, gdzie zabiegi insektycydowe wykonano z opóźnieniem lub nie przeprowadzono ich wcale. Żerujące w pędach larwy uszkadzają tkanki roślin, drążąc w nich korytarze. Powoduje to osłabienie roślin i zwiększa ich podatność na stres. Co więcej, powstałe uszkodzenia mogą stanowić miejsca wnikania patogenów grzybowych.
Wzrost ryzyka chorób
W takich warunkach znacząco rośnie ryzyko wystąpienia chorób, w tym przede wszystkim zgnilizny twardzikowej. Na plantacjach osłabionych przez zimę oraz presję szkodników jeden zabieg fungicydowy wykonywany w okresie kwitnienia może nie zapewnić wystarczającej ochrony. Dlatego coraz częściej zaleca się strategię dwuzabiegową, w której obok tradycyjnego fungicydu stosuje się również preparat biologiczny.
Strategia hybrydowa
Ochrona hybrydowa polega na zastosowaniu dwóch wzajemnie uzupełniających się zabiegów. Pierwszy z nich to klasyczny zabieg fungicydowy wykonywany najczęściej w fazie opadania płatków. W praktyce zaleca się stosowanie mieszanin substancji aktywnych należących do różnych grup chemicznych i działających w odmienny sposób. Przykładem może być preparat Propulse – połączenie fluopyramu z protiokonazolem. Takie zestawienie zwiększa skuteczność ochrony oraz ogranicza ryzyko powstawania odporności patogenów na stosowane substancje. Zalecana dawka Propulse dla rzepaku ozimego to 1 l/ha. Preparat należy stosować zapobiegawczo lub przy pierwszych objawach chorób, od fazy luźnego kwiatostanu do końca kwitnienia (BBCH 57–69).
Zastosowanie biofungicydów
Drugim elementem strategii jest zastosowanie biofungicydu na początku lub w trakcie kwitnienia rzepaku. Preparaty biologiczne działają głównie profilaktycznie, tworząc na powierzchni roślin swoistą barierę ochronną. Ich działanie polega zarówno na bezpośrednim ograniczaniu rozwoju patogenów, jak i na wspieraniu naturalnych mechanizmów obronnych roślin.
Rola bakterii Bacillus subtilis
Szczególną rolę w tej grupie preparatów odgrywają produkty oparte na bakterii Bacillus subtilis. Szczep QST 713 jest stosowany w wielu biofungicydach. Występuje naturalnie w środowisku i wykazuje silne właściwości antagonistyczne wobec licznych patogenów roślin. Mikroorganizmy te kolonizują powierzchnię roślin, konkurując z patogenami o przestrzeń i składniki pokarmowe. Dodatkowo wytwarzają substancje hamujące rozwój grzybów chorobotwórczych. W rezultacie ograniczają rozwój chorób zarówno poprzez bezpośrednie oddziaływanie na patogeny, jak i poprzez stymulowanie naturalnej odporności roślin. Do preparatów opartych na tym szczepie bakterii, które można stosować w uprawie rzepaku, należą Rhapsody oraz Serenade ASO.
Korzyści z ochrony hybrydowej
Zastosowanie ochrony hybrydowej przynosi wiele korzyści. Przede wszystkim pozwala wydłużyć okres skutecznej ochrony plantacji, co jest szczególnie ważne w warunkach dużej presji chorób. Strategia ta może także ograniczać ryzyko powstawania odporności patogenów na fungicydy chemiczne.
Wymagania integrowanej produkcji roślin, zmiany w przepisach i przyszłość biofungicydów
Istotnym argumentem przemawiającym za wdrażaniem takiego rozwiązania są również wymagania integrowanej produkcji roślin. W wielu przypadkach stosowanie środków biologicznych wpisanych do odpowiednich wykazów umożliwia także korzystanie z dopłat w ramach programów wsparcia dla rolnictwa.
Rosnące zainteresowanie biofungicydami wynika nie tylko z postępu technologicznego, lecz także ze zmian w przepisach obowiązujących w Unii Europejskiej. W ostatnich latach systematycznie ograniczana jest dostępność wielu substancji aktywnych stosowanych w ochronie roślin. W efekcie skuteczna ochrona chemiczna staje się coraz trudniejsza, a jednocześnie zwiększa się ryzyko pojawienia się odpornych ras patogenów.
Przygotowanie na przyszłość
W tej sytuacji preparaty biologiczne mogą w przyszłości stać się jednym z ważniejszych filarów ochrony roślin. Choć część rolników wciąż podchodzi do nich z pewną rezerwą, kierunek zmian jest wyraźny. Wdrażanie strategii hybrydowej już dziś pozwala przygotować się na przyszłe wymagania rynku i systemów produkcji rolniczej, łącząc wysoką skuteczność ochrony z bezpieczeństwem środowiskowym.