Crop Science Polska

Informacje

Kategoria

Artykuł

Data

Tagi

rzepak, ochrona, środki ochrony roślin, szara pleśń, szkodniki rzepaku, uprawy rzepaku, zwalczanie szkodników rzepaku

Powiązane strony

Ochrona rzepaku w czasie kwitnienia

W tym roku rzepak zakwitł bardzo wcześnie. Już w połowie kwietnia na południu Polski można było obserwować pierwsze rośliny w takiej fazie. To jest czas na zabiegi fungicydowe na tzw. opadający płatek.

Okres kwitnienia jest szczególnie wrażliwy na wszelkiego rodzaju stres, od przymrozków zaczynając, po szkodniki i na chorobach kończąc. W tym roku jest to szczególnie widoczne. Poza tym w tym sezonie można też stwierdzić, że z racji przyspieszenia rozwoju pędów głównych okres ten będzie trwał dłużej ze względu na rozwój pędów bocznych. I tym samym rośliny będą dłużej narażone na stres. Jakie choroby są najgroźniejsze w czasie kwitnienia rzepaku? To przede wszystkim: zgnilizna twardzikowa, czerń krzyżowych i szara pleśń.

 

Jakie choroby?

Zgnilizna twardzikowa wywoływana jest przez grzyb Sclerotinia sclerotiorum. Podczas kwitnienia zarodniki workowe mogą zakazić płatki kwiatków, a następnie grzybnia wnikna do tkanek i przedostaje się na powierzchnię łodyg. Zgnilizna co prawda „lubi” wilgotne powietrze i glebę, a w tym roku mamy do czynienia z suszą, ale optymalna temperaturą do rozwoju choroby to 10-12°C. Warto wiedzieć, że ekonomiczny próg szkodliwości dla rzepaku w wypadku zaobserwowania pierwszych oznak choroby wynosi jedynie 1 proc. porażonych roślin. Jakie są jej objawy? Na początku na łodygach i łuszczynach uwidoczniają się jasne plamy z białym nalotem i puszystą grzybnią. Z czasem tworzą się czarne sklerocja (przetrwalniki). 

 

Warto wiedzieć

Ważna jest pogoda w czasie kwitnienia. W tym roku łany zapowiadają się gęste, więc jeśli pogoda będzie przekropna, możemy spodziewać się dużego nasilenia infekcji.

Czerń krzyżowych z kolei wywoływana jest przez grzyby z rodzaju Alternaria spp. Rozwija się najlepiej w wysokich temperaturach 21-27°C i przy wysokiej wilgotności. Grzyb szczególnie jest groźny, gdy poraża łuszczyny, ponieważ tym samym uniemożliwia rozwijanie się w nich nasion rzepaku – dochodzić też może do ich zbyt wczesnego pękania i osypywania się zawartości. Wiosenny próg szkodliwości ekonomicznej to 10-15 proc. uszkodzeń. A jakie są jej objawy? Na liściach będą to plamy o zabarwieniu od jasnobrunatnego do brunatnoczarnego z widocznymi pierścieniami, a na łodygach i łuszczynach – owalne, nieco zagłębione plamy o barwie brunatnoczarnej.

Po fali mrozów (utrzymujących się na przełomie marca i kwietnia i sięgających nawet -15°C przy gruncie), z którą borykamy się w tym roku, dużym kłopotem w uprawie rzepaku może okazać się szara pleśń. Jest to choroba wywoływana przez grzyb Botrytis cinerea, który zaliczany jest do grupy tzw. pasożytów fakultatywnych. Najlepiej rozwija się podczas temperatury 10-18°C, a także gdy jest duża wilgoć, ale atakuje też rośliny osłabione, które w tym roku były narażone na liczne stresy (susza, wiatr, szkodniki czy przymrozki). Szara pleśń może występować na liściach, które stają się wodniste, miękkie i gniją, a na ich powierzchni pojawia się szary nalot. Choroba jest jednak najgroźniejsza, gdy wystąpi na szyjce korzeniowej, kwiatostanach i łuszczynach.

Warto wiedzieć

Środek można też stosować w uprawie rzepaku jarego, ale tylko przeciw czerni krzyżowych. Jednak zalecanym terminem aplikacji jest ta sama faza (BBCH 57-69) i ta sama dawka (1 l/ha).

Szkodniki łuszczynowe

To kolejny czynnik stresowy, na który narażony jest rzepak w okresie kwitnienia. Do najgroźniejszych szkodników w tym czasie zalicza się chowacza podobnika i pryszczarka kapustnika. A najgorszy z możliwych scenariusz to ten, gdy oba jednocześnie pojawiają się w uprawie. Dlaczego? Ponieważ uszkodzenia powodowane przez chrząszcze chowacza ułatwiają składanie jaj samicom pryszczarka. Nie można do tego dopuścić, dlatego zabieg fungicydowy warto połączyć z insektycydowym

 

Ochrona od fazy luźnego kwiatostanu do końca kwitnienia

Jednym ze środków, który można stosować w tym okresie przeciwko najgroźniejszym chorobom, jest fungicyd Propulse 250 EW. Bazuje on na dwóch substancjach czynnych: fluopyramie i protiokonazolu. Preparat poleca się aplikować w temperaturze 12-20°C.

Ma on działanie układowe, stosuje się go zapobiegawczo i interwencyjnie. W uprawie rzepaku ozimego aplikuje się go właśnie od fazy luźnego kwiatostanu do końca kwitnienia (BBCH 57-69). Maksymalną, a zarazem zalecaną dawką środka jest 1 l/ha. Na jakie choroby działa Propulse 250 EW? W formie ozimej rzepaku ma za zadanie zwalczać zgniliznę twardzikową, czerń krzyżowych i szarą pleśń.

Co ciekawe, w przypadku wystąpienia tylko czerni krzyżowych zabieg można opóźnić do momentu wykształcenia łuszczyn na roślinach rzepaku.

Poza rzepakiem Propulse 250 EW można też stosować w uprawie kukurydzy (żółta plamistość liści kukurydzy, drobna plamistość liści kukurydzy), w ochronie innych roślin i w zastosowaniach małoobszarowych (gorczyca biała, gorczyca czarna, gorczyca sarepska, rzodkiew oleista, słonecznik, mak lekarski i kukurydza cukrowa).

Polecane produkty